Jak schudnąć?

jak-schudnac

Dieta 1000 kcal, kurczak plus kurczak z kurczakiem polany kurczakiem, odmawianie sobie lodów… Przepis na sukces w odchudzaniu? A gdzie tam! To przepis na porażkę!

Za siedmioma górami… kebabów, za siedmioma morzami… słodkich napojów, za siedmioma budkami pełnymi lodów. Tak mogłaby się zacząć bajka o odchudzaniu. Sęk w tym, żeby skończyła się także jak bajka, czyli szczęśliwie.

Poznajmy Pana Wiesława. Może to mało bajkowe imię, ale co tam. Pan Wiesław przez kilkanaście lat życia jadł codziennie lody, chipsy, paluszki, kebaby, pizze, batoniki, ciasta (niepotrzebne skreślić – a może nic nie skreślać, tylko jeszcze coś dodać?). Do tego oczywiście pił słodkie napoje. Kilkanaście lat. Urósł do 130 kg. I nagle Pan Wiesław zapragnął schudnąć. I Pan Wiesław będzie góry przenosił. Pan Wiesław jest święcie przekonany, że w jeden dzień odstawi wszystkie złe nawyki i od jutra będą już tylko liście, woda i woda, liście. Najczęściej po kilku dniach okazuje się, że Pan Wiesław, owszem, przenosi góry, ale te góry kebabów z początku artykułu.

Nic dziwnego! Nie da się ot tak zrezygnować z nawyków, które pielęgnowało się w sobie przez lata, czy choćby “tylko” miesiące. Ktoś, kto codziennie sięgał po 4 litry coli, nie odstawi jej nagle już do końca życia. Często kończy się to tak, że już po 2 tygodniach stwierdza, że jednak 1 puszka w tygodniu nikomu jeszcze krzywdy nie zrobiła. I że w sumie nigdy nie słyszał, żeby zabiły kogoś 2 puszki w tygodniu. A że i 7 puszek to przecież zdecydowanie mniej niż te 4 litry dziennie. Nawet litr to mniej… I tak dalej. Pal licho, jeśli chodzi tylko o rzucenie napojów gazowanych. W końcu są ludzie, którzy wychodzili z cięższych nałogów. Ale tu chodzi o całe odżywianie!

Dlatego do diety trzeba podejść z głową. Po pierwsze. Kaloryczności nie dobiera się na chybił-trafił. Musisz po prostu jeść mniej niż Twój organizm potrzebuje. Wtedy schudniesz. Jeśli ważysz dużo, Twój organizm potrzebuje więcej (a jeśli jesteś choć trochę aktywny, to jeszcze więcej). Możesz chudnąć równie dobrze na diecie np. 2000 kcal. Oblicz swoje zapotrzebowanie energetyczne albo powierz to zadanie fachowcom. Po drugie. Dieta musi być przepyszna. Musisz jeść smaczne rzeczy, ale odpowiednie. Niezdrowego fast-fooda możesz zamienić np. na pierś z gęsi sous vide z zapiekanką z ziemniaków i sosem na bazie gorzkiej czekolady i czarnej porzeczki (to przykładowe danie cateringu dietetycznego Smaczna Dieta). Po trzecie. Możesz zjeść loda. Ale to zaplanuj! Zaplanuj np. dwa lody na weekend. Ale nie traktuj tego jako nagrody. Traktuj to jako część diety. Wtedy obędziesz się bez wyrzutów sumienia.

To wszystko sprawi, że Twoje odchudzanie będzie bajką w takim sensie, że będzie przyjemne, a nie będzie bajką w takim sensie, że okaże się nierealne.

Krzysztof Korsak, specjalista ds. żywienia, współwłaściciel Smacznej Diety
Andrzej Stefanowicz, dietetyk, współwłaściciel Smacznej Diety